Elias Canetti bardzo kochał zwierzęta, nie była to jednak czułostkowość typu: „śliczny kotek, miły piesek”. Jego za piski i fragmenty książek, poświęcone zwierzętom, pozbawione są sentymentalizmu, a jednak (albo może właśnie dlatego) robią na czytelniku ogromne wrażenie. Pisarz bardzo cenił wszelkie zwierzęta, niekiedy bardziej niż ludzi, i często stawał po ich stronie.
Potępiał okrucieństwo; jego rozdział o wielbłądach z Głosów Marrakeszu na długo pozostaje w pamięci. Wstrząsający jest fragment z Cierpienia much, w którym dziewczynka nawleka żywcem muchy na nitkę i robi sobie z nich naszyjnik.
Canetti pozostaje bezradny wobec tego zła; gdyby żył w dzisiejszych czasach, może wstąpiłby do jakiejś organizacji pozarządowej, upominającej się o prawa wszystkich istot żyjących.
Maria Przybyłowska
Książka wydana przy finansowym wsparciu Austriackiego Forum Kultury w Warszawie
ISBN: 978-83-66143-90-6
ISSN: 1733-7372
/eh/2025-01-08/173633966714069467/picture.png)
/eh/2025-07-08/1751962110204480194/picture.png)
/eh/2025-06-21/1750485741321434291/Hi-Sign-in-My-Nihao.png)
/eh/2025-06-21/1750485837193896318/cart.png)
/eh/2025-06-21/1750485968202533847/cart.png)
/eh/2025-04-17/1744862476612819675/hot-img.png)











